Menu:
|     Teatr     |     Przeglądy     |     Konferencje     |     Świt     |     Inne     |

IV Konferencja Literacka
Joanna Lisiewicz - "WSPÓŁCZESNOŚĆ W TEATRZE NA KILKA GŁOSÓW"

Kolejny, czwarty już raz, miłośnicy nie tylko teatru, spotkali się w Wejherowskim Centrum Kultury, by wysłuchać głosów w sprawie współczesności jako tematu - problemu dyskutowanego w teatrze. Mówiąc nie tylko miłośnicy teatru, myślę o wszystkich tych, którym bliskie jest świadome bycie w świecie, którzy wiedzą lub przeczuwają , że tyleż tworzą otaczającą ich rzeczywistość , co są przez nią tworzeni. Każdy, kto zadaje sobie trud refleksji nad tym , co determinuje kierunek jego myślenia i sposób czy kryteria wartościowania, mógł na grudniowej konferencji literackiej bez wątpienia rozszerzyć perspektywę własnego oglądu rzeczywistości. Grudniowe spotkanie udało się zorganizować jako urozmaicony wielogłos w sprawie sygnalizowanej w konferencyjnym haśle. Cóż jednak znaczy współczesność ? Jak możliwe jest mówienie o kategorii współczesności w teatrze? Czy idzie o to, by pokazać jak artyści sceny oraz twórcy - dramatopisarze, radzą sobie z tak zwanym "duchem czasu", z nieustannie konstyuującymi się wartościami zarówno na poziomie etyki, jak i estetyki ,jak ścigają się z formą, środkami ekspresji scenicznej, konwencjami? A może chodzi o to, by zbadać czy celem teatru - jak chciał Szekspir : " (...) ongi , jak i dziś , było i jest służyć jako zwierciadło naturze, ukazywać cnocie jej oblicze, nikczemności jej wizerunek, a chwili obecnej i duchowi czasu ich kształt i piętno." Celem konferencji było podjecie próby zajęcia stanowiska we wszystkich wskazanych aspektach. Dlatego też zadbano, by głos w sprawie zabrali zarówno ci, którzy teatr tworzą, jak i ci, którzy o nim piszą. Do dyskusji zaproszono intrygujące postaci współczesnego (choć nie tylko) teatru i szeroko rozumianej kultury teatralnej. Mowa tu o reżyserze teatralnym, dramaturgu, scenografie i aktorze w jednej osobie- Sebastianie Majewskim oraz o Mieczysławie Abramowiczu, znakomitym pisarzu i wybitnym znawcy dziejów teatru żydowskiego. Pan Majewski miał okazję zobaczyć inscenizację własnej sztuki w wykonaniu teatru "Prawie Lucki", od lat prowadzonego przez Edytę Łysakowską - Sobiczewską. Młodzi aktorzy zaprezentowali sztukę "Wzloty i upadki Antka Kochanka", która spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności (na długie i gromkie owacje w pełni zasłużyli i aktorzy i reżyser!) . Twórcy spektaklu mieli sposobność nie tylko wysłuchać wywiadu przeprowadzonego przez dyrektor WCK -p. Jolantę Rożyńską z autorem, ale także wymienić z nim osobiście uwagi na frapujące ich tematy. Wielką atrakcją konferencji było wysłuchanie słuchowiska radiowego "Wojna światów", którego autor -Mieczysław Abramowicz- zaszczycił gości nie tylko samą swoją obecnością, ale przede wszystkim opowieściami o teatrze, o pracy nad przygotowaniem, inspiracjach do napisania i o samej realizacji słuchowiska, które zdobyło w 2005 roku nagrodę na festiwalu "DWA TEATRY" w Sopocie. Wysłuchanie "Wojny światów" wzbudziło (nie tylko u piszącej te słowa) tyleż zachwyt, co niepokój. Jeśli świat mediów ma tak wielki wpływ nie tylko na kształtowanie naszej wiedzy o świecie, ale posiada także moc kreacyjną, pojawia się pytanie o wiarygodność mediów, o intencjonalność i prawdę przekazywaną w serwisach informacyjnych, a także o istnienie granicy między realnie istniejącym światem a tym wykreowanym przez media. Słuchowisko Mieczysława Abramowicza było niezwykłe, a przy tym niepokojąco wręcz sugestywne. Konferencyjny wielogłos tworzyły również dwa wykłady, pierwszy w wykonaniu dr Magdaleny Przyborowskiej, która niezwykle interesująco rozprawiała o Bogumile Kobieli jako aktorze swego pokolenia. Pani Przyborowska uraczyła słuchaczy wieloma anegdotami i ciekawostkami z życia aktora, zaprezentowała unikatowe zdjęcia z rodzinnych zbiorów Marka Kobieli, pokazała fragmenty z filmów, spektakli oraz występów kabaretowych z udziałem tego zapomnianego nieco aktora. Imponująca była dla słuchaczy nie tylko wiedza, ale również ciekawa narracja wywodu - bądź co bądź - naukowego. Drugi wykład (Joanny Lisiewicz- przyp. red), z racji iż pracuję nad rozprawą dotyczącą dramaturgii między innymi Tadeusza Różewicza, dotyczył współczesności jako nieustannej inspiracji dla twórczości autora "Kartoteki". Wystąpienie pomyślane było jako dyskusja z uczestnikami spotkania (niestety, zapał do rozmowy wykrzesali tylko nieliczni) na temat wpływu mediów na kształtowanie gustów, dokonywanie wyborów i przyjmowanie wartości przez młodych ludzi. Warto w tym miejscu przypomnieć, że pierwsza konferencja zorganizowana była pod hasłem "OKO POETY" i patronował jej właśnie Tadeusz Różewicz, przede wszystkim dlatego ,że - ośmielę się zaryzykować stwierdzenie - nikt ze współczesnych twórców jak on nie widzi i nie słyszy świata tak dokładnie, dogłębnie, krytycznie i jednocześnie z dystansem. Oko poety niczym rentgen prześwietla od pierwszych utworów kondycję człowieka, jego sposób patrzenia na świat, język, z jakim do tego świata przystępuje, wartości, którym hołduje i jakość istniejących wśród ludzi relacji. Również "Trelemorele" są -jak chciał Szekspir- zwierciadłem postawionym światu, w którym jak w salonie krzywych luster odbija się tak zwana współczesność, przede wszystkim współczesność naznaczona przez media. Różewicz zwraca uwagę na niemożność ucieczki od świata jednookiego monstrum, którego bezwzględność i nachalność w bezkrytycznym odbiorze wpływa na nasze życie bardziej niż byśmy sobie tego życzyli i -jak widzimy w końcowej scenie - wyznacza kierunek wstecz naszemu rozwojowi, by nie powiedzieć ewolucji.

IV Konferencję Literacką zakończyła się promocją kolejnych "Zeszytów Literackich", w których znalazły się teksty laureatów konkursu literackiego "Następcy Herberta" oraz wykłady zaprezentowane na ubiegłorocznej konferencji poświęconej Z. Herbertowi. Dzięki temu uda się ocalić od zapomnienia cząstkę twórczości wykładowców i uczniów.

Dobrze się stało, że konferencje literackie (jak i OPMFT "Luterek"), organizowane przez LO "Sobieskiego" wraz z Wejherowskim Centrum Kultury na trwałe wpisały się w kalendarz imprez kulturalnych naszego miasta. Obie służą kształtowaniu gustów kulturalnych młodzieży, są alternatywną propozycją nauczania i rozwijania różnych umiejętności młodego pokolenia, przyszłych bywalców i świadomych odbiorców kultury, jaką będą mogli oglądać w nowym Centrum Kultury.